Lunch nabiera szczególnego smaku, gdy nie zabierasz ze sobą domowego jedzenia. Lodówka jest pusta. Czas nie czeka. I nagle sałatka za 20 dolarów wydaje się osobistym hitem w Twoim portfelu.
Znam to uczucie. Dlatego już tego nie robię. Nauczyłam się szukać najlepszych.
Ekspozycje gorących potraw w sklepach spożywczych to niedoceniani bohaterowie południowego posiłku. Różnorodność. Prędkość. Żadnych brudnych naczyń po gotowaniu. I tak, szefowie kuchni też tam jedzą. I często. Nie tylko chwytają jedzenie; analizują przygotowanie. Wiedzą, które lokale wyrzucają składniki, a które traktują swoje bufety z szacunkiem.
Na podstawie opinii siedmiu zawodowych szefów kuchni i weteranów branży spożywczej wyróżniają się trzy sieci. To nie jest przypadkowy wybór. To miejsca, w których jedzenie jest naprawdę smaczne, jak np. restauracja.
Cała żywność: bezpieczny i niezawodny wybór
Whole Foods nie jest przeznaczone tylko dla osób, które kupują awokado za 9 dolarów. Jest to ulubiony produkt nie bez powodu. Wśród szefów kuchni, z którymi rozmawiałem, najbardziej polecana była wystawa gorących potraw. Dlaczego? Stabilność jakości.
Szef kuchni Dennis Hong (Sopo) ma ścisłą zasadę: jeśli danie wygląda i pachnie dobrze po 10 krokach, jest już zwycięzcą. Nie żartuje z gustów. Jego strategia? Makaron z serem (prosto z pieca), warzywa z woka i kurczak dnia. Zadowolenie. Łatwość. Białko. Gotowy.
Maya Aldi-Fletcher (Big Tree Farms) widzi to w ten sam sposób. Poszukuje przemyślanego przygotowania. „Wiele dań ma dobrze zrównoważony smak” – zauważa. Jej zestaw? Pieczone warzywa, chude białko (grillowany kurczak lub łosoś) i kilka dań, których nigdy nie ugotowałaby w domu. Na chrupko dodaje wszystko warzywami z baru sałatkowego.
Carlig Bodrug (PlantYou) jest zakochany w różnorodności wyborów. Opcje wegańskie? Jest ich mnóstwo. Rotacyjne zupy? Tak. Dania ze zbożami? Niewątpliwie. Zróżnicowanie diety jest łatwe. Każda wizyta jest inna, ponieważ menu zmienia się wraz z porami roku.
Ale Violet Wichel (twórczyni wirusowej sałatki z fasoli) woli „waga ciężka”. Zupa fasolowa. Pieczone brokuły. Kurczak. Sałatka z ryżem smażonym. Prosty. Skuteczny. Bez zbędnych bajerów i bajerów.
Jeśli chcesz zbilansowanego posiłku bez domysłów, Whole Foods Ci to zapewni. To niezawodne. A niezawodność jest kosztowna.
Wegmans: To przeżycie, a nie tylko sklep
Wejście do Wegmans to nie to samo, co wejście do zwykłego supermarketu. To jakby wejść do strefy gastronomicznej w przebraniu sklepu spożywczego. Układ jest świetny. Różnorodność jest nieskończona. A co z sekcją z przygotowanymi potrawami? Legendarny.
Chris McLaurin (Lutra Cafe & Bakery) nazywa to swoim ulubionym. „Szeroki wybór” – mówi. „Świeże i smaczne.” Jego ulubione danie: „obiad-przekąska”. Grillowane mięso. Ser. Oliwka. Pita. Jedna lub dwie sałatki. Dolma. Szybki i łatwy śródziemnomorski obiad w pojemniku. Nie musisz nawet siadać przy stole.
Arash Hashimi (autor shredhappens ) nie był z początku pod wrażeniem. Był w Erie w Pensylwanii, a miejscowi powtarzali: „Musisz jechać do Wegmans”. Pomyślał: To jest sklep spożywczy. Jak to może być wyjątkowe?
Przyszedł. I się zakochał.
„Najbardziej podobało mi się to, że nigdy nie jest nudno ani monotonnie” – wyjaśnił Hashimi. “Nawet jeśli jem lunch pomiędzy spotkaniami, pakuję miskę. Warzywa. Białko. Sos. Nie spotkałem się z takim podejściem w wielu innych sklepach.”
Jeśli będziesz w pobliżu Wegmans, zatrzymaj się. Możesz po prostu zmienić sposób myślenia o jedzeniu w formie bufetu.
H-Mart: Tajna broń azjatyckiego sklepu spożywczego
H-Mart to inna sprawa. To nie jest tylko pokaz gorących potraw; To rozbudowana sekcja dań gotowych, w której podstawą jest kuchnia azjatycka. Jane, profesjonalna szefowa kuchni w The Kitchn, nazywa ją swoim ulubionym daniem wszechczasów do szybkich posiłków.
Dlaczego? Różnorodność jest po prostu obłędna.
Naleśniki Z Kimchi. Pikantne naleśniki warzywne. Bułeczki na parze. Pierogi. Onigiri z różnymi nadzieniami. Talerze ryżowe. W niektórych oddziałach znajdują się nawet strefy gastronomiczne z różnymi straganami. „Są niesamowite” – mówi Jane.
Nie chodzi tylko o jedzenie. Chodzi o autentyczność. Kiedy możesz dostać prawdziwy kimbap i świeże pierogi bez konieczności ruszania się z miasta, to wygrana. H-Mart oferuje coś, czego nie jest w stanie zapewnić większość standardowych amerykańskich supermarketów: autentyczną żywność przygotowywaną na poziomie etnicznym, która wygląda, jakby pochodziła ze straganu ulicznego w Seulu lub Pekinie.
Jeśli masz już dość tego samego pieczonego kurczaka i puree ziemniaczanego, oto odpowiedź.
Jak robić zakupy na stoiskach z żywnością jak profesjonalista (i nie marnować pieniędzy)
Złota zasada: płać według wagi. Jeśli ułożysz warstwami dużo gęstych potraw, takich jak tłuczone ziemniaki, płacisz za wagę wody.
„Cięższe potrawy, takie jak puree ziemniaczane, dużo ważą” – mówi szef kuchni Hong. “Odmówiłbym im. Weź jedno lub dwa ciężkie dania typu “kotwica”, np. kurczak. A resztę napełnij wokiem lekkimi warzywami.
Oto jak najlepiej wykorzystać swoje pieniądze:
- Zachowaj czas. Przyjdź w środku dnia. Pora lunchu oznacza, że żywność jest stale uzupełniana. Świeże jest lepsze.
- Zaufaj swojemu nosowi. Hung mówi, że odpowiednio marynowany kurczak powinien ładnie pachnieć. Jeśli zapach jest dziwny, przejdź obok. Naczynia z glazurą powinny być błyszczące. Matowe i lepkie oznacza, że jedzenie jest stare. Sosy nie powinny mieć filmu na powierzchni.
- Zapytaj personel. Najlepsza rada Karliga Bodroga? Zapytaj pracownika za ladą, co jest najświeższe. Wiedzą, co właśnie wyszło z kuchni. Wiedzą, że wkrótce zostaną uzupełnione. Znają ulubieńców wśród klientów. Skorzystaj z tych informacji.
- Eksperyment. Hashimi zauważa, że stoiska z gorącymi potrawami idealnie nadają się do próbowania nowych kuchni świata bez konieczności zamawiania pełnego posiłku. Spróbuj czegoś, czego normalnie byś nie zamówił.
- Przyjęcie na imprezę Potrzebujesz puree ziemniaczanego na imprezę, ale nie chcesz obierać i gotować? Kup to. Potrzebujesz specjalnego dodatku do sałatki, na przykład suszonej żurawiny? Weź tylko trochę. To skrót na leniwe dni.
Werdykt
Nie wszystkie produkty spożywcze dostępne w sklepach spożywczych są sobie równe. Większość miejsc traktuje ekspozycję gorących potraw jak dodatek. Tylko miejsce, żeby wyrzucić wczorajszą pieczoną wołowinę.
Whole Foods, Wegmans i H-Mart postępują inaczej. Szanują składniki. Regularnie aktualizują menu. Utrzymują świeżość jedzenia.
Kiedy więc znów nadejdzie pora lunchu i znudzi Ci się rutyna, nie zadowalaj się automatem. Odwiedź jeden z tych trzech obiektów. Złóż swoją miskę. Mieć dobry apetyt. Oszczędzaj pieniądze.
A jeśli jesteś w pobliżu Wegmansa? Iść. Po prostu idź. Podziękujesz sobie później.





























