3 najlepsze stoiska gastronomiczne gotowe do spożycia od szefów kuchni

4

Lunch nabiera szczególnego smaku, gdy nie zabierasz ze sobą domowego jedzenia. Lodówka jest pusta. Czas nie czeka. I nagle sałatka za 20 dolarów wydaje się osobistym hitem w Twoim portfelu.

Znam to uczucie. Dlatego już tego nie robię. Nauczyłam się szukać najlepszych.

Ekspozycje gorących potraw w sklepach spożywczych to niedoceniani bohaterowie południowego posiłku. Różnorodność. Prędkość. Żadnych brudnych naczyń po gotowaniu. I tak, szefowie kuchni też tam jedzą. I często. Nie tylko chwytają jedzenie; analizują przygotowanie. Wiedzą, które lokale wyrzucają składniki, a które traktują swoje bufety z szacunkiem.

Na podstawie opinii siedmiu zawodowych szefów kuchni i weteranów branży spożywczej wyróżniają się trzy sieci. To nie jest przypadkowy wybór. To miejsca, w których jedzenie jest naprawdę smaczne, jak np. restauracja.

Cała żywność: bezpieczny i niezawodny wybór

Whole Foods nie jest przeznaczone tylko dla osób, które kupują awokado za 9 dolarów. Jest to ulubiony produkt nie bez powodu. Wśród szefów kuchni, z którymi rozmawiałem, najbardziej polecana była wystawa gorących potraw. Dlaczego? Stabilność jakości.

Szef kuchni Dennis Hong (Sopo) ma ścisłą zasadę: jeśli danie wygląda i pachnie dobrze po 10 krokach, jest już zwycięzcą. Nie żartuje z gustów. Jego strategia? Makaron z serem (prosto z pieca), warzywa z woka i kurczak dnia. Zadowolenie. Łatwość. Białko. Gotowy.

Maya Aldi-Fletcher (Big Tree Farms) widzi to w ten sam sposób. Poszukuje przemyślanego przygotowania. „Wiele dań ma dobrze zrównoważony smak” – zauważa. Jej zestaw? Pieczone warzywa, chude białko (grillowany kurczak lub łosoś) i kilka dań, których nigdy nie ugotowałaby w domu. Na chrupko dodaje wszystko warzywami z baru sałatkowego.

Carlig Bodrug (PlantYou) jest zakochany w różnorodności wyborów. Opcje wegańskie? Jest ich mnóstwo. Rotacyjne zupy? Tak. Dania ze zbożami? Niewątpliwie. Zróżnicowanie diety jest łatwe. Każda wizyta jest inna, ponieważ menu zmienia się wraz z porami roku.

Ale Violet Wichel (twórczyni wirusowej sałatki z fasoli) woli „waga ciężka”. Zupa fasolowa. Pieczone brokuły. Kurczak. Sałatka z ryżem smażonym. Prosty. Skuteczny. Bez zbędnych bajerów i bajerów.

Jeśli chcesz zbilansowanego posiłku bez domysłów, Whole Foods Ci to zapewni. To niezawodne. A niezawodność jest kosztowna.

Wegmans: To przeżycie, a nie tylko sklep

Wejście do Wegmans to nie to samo, co wejście do zwykłego supermarketu. To jakby wejść do strefy gastronomicznej w przebraniu sklepu spożywczego. Układ jest świetny. Różnorodność jest nieskończona. A co z sekcją z przygotowanymi potrawami? Legendarny.

Chris McLaurin (Lutra Cafe & Bakery) nazywa to swoim ulubionym. „Szeroki wybór” – mówi. „Świeże i smaczne.” Jego ulubione danie: „obiad-przekąska”. Grillowane mięso. Ser. Oliwka. Pita. Jedna lub dwie sałatki. Dolma. Szybki i łatwy śródziemnomorski obiad w pojemniku. Nie musisz nawet siadać przy stole.

Arash Hashimi (autor shredhappens ) nie był z początku pod wrażeniem. Był w Erie w Pensylwanii, a miejscowi powtarzali: „Musisz jechać do Wegmans”. Pomyślał: To jest sklep spożywczy. Jak to może być wyjątkowe?

Przyszedł. I się zakochał.

„Najbardziej podobało mi się to, że nigdy nie jest nudno ani monotonnie” – wyjaśnił Hashimi. “Nawet jeśli jem lunch pomiędzy spotkaniami, pakuję miskę. Warzywa. Białko. Sos. Nie spotkałem się z takim podejściem w wielu innych sklepach.”

Jeśli będziesz w pobliżu Wegmans, zatrzymaj się. Możesz po prostu zmienić sposób myślenia o jedzeniu w formie bufetu.

H-Mart: Tajna broń azjatyckiego sklepu spożywczego

H-Mart to inna sprawa. To nie jest tylko pokaz gorących potraw; To rozbudowana sekcja dań gotowych, w której podstawą jest kuchnia azjatycka. Jane, profesjonalna szefowa kuchni w The Kitchn, nazywa ją swoim ulubionym daniem wszechczasów do szybkich posiłków.

Dlaczego? Różnorodność jest po prostu obłędna.

Naleśniki Z Kimchi. Pikantne naleśniki warzywne. Bułeczki na parze. Pierogi. Onigiri z różnymi nadzieniami. Talerze ryżowe. W niektórych oddziałach znajdują się nawet strefy gastronomiczne z różnymi straganami. „Są niesamowite” – mówi Jane.

Nie chodzi tylko o jedzenie. Chodzi o autentyczność. Kiedy możesz dostać prawdziwy kimbap i świeże pierogi bez konieczności ruszania się z miasta, to wygrana. H-Mart oferuje coś, czego nie jest w stanie zapewnić większość standardowych amerykańskich supermarketów: autentyczną żywność przygotowywaną na poziomie etnicznym, która wygląda, jakby pochodziła ze straganu ulicznego w Seulu lub Pekinie.

Jeśli masz już dość tego samego pieczonego kurczaka i puree ziemniaczanego, oto odpowiedź.

Jak robić zakupy na stoiskach z żywnością jak profesjonalista (i nie marnować pieniędzy)

Złota zasada: płać według wagi. Jeśli ułożysz warstwami dużo gęstych potraw, takich jak tłuczone ziemniaki, płacisz za wagę wody.

„Cięższe potrawy, takie jak puree ziemniaczane, dużo ważą” – mówi szef kuchni Hong. “Odmówiłbym im. Weź jedno lub dwa ciężkie dania typu “kotwica”, np. kurczak. A resztę napełnij wokiem lekkimi warzywami.

Oto jak najlepiej wykorzystać swoje pieniądze:

  1. Zachowaj czas. Przyjdź w środku dnia. Pora lunchu oznacza, że ​​żywność jest stale uzupełniana. Świeże jest lepsze.
  2. Zaufaj swojemu nosowi. Hung mówi, że odpowiednio marynowany kurczak powinien ładnie pachnieć. Jeśli zapach jest dziwny, przejdź obok. Naczynia z glazurą powinny być błyszczące. Matowe i lepkie oznacza, że ​​jedzenie jest stare. Sosy nie powinny mieć filmu na powierzchni.
  3. Zapytaj personel. Najlepsza rada Karliga Bodroga? Zapytaj pracownika za ladą, co jest najświeższe. Wiedzą, co właśnie wyszło z kuchni. Wiedzą, że wkrótce zostaną uzupełnione. Znają ulubieńców wśród klientów. Skorzystaj z tych informacji.
  4. Eksperyment. Hashimi zauważa, że ​​stoiska z gorącymi potrawami idealnie nadają się do próbowania nowych kuchni świata bez konieczności zamawiania pełnego posiłku. Spróbuj czegoś, czego normalnie byś nie zamówił.
  5. Przyjęcie na imprezę Potrzebujesz puree ziemniaczanego na imprezę, ale nie chcesz obierać i gotować? Kup to. Potrzebujesz specjalnego dodatku do sałatki, na przykład suszonej żurawiny? Weź tylko trochę. To skrót na leniwe dni.

Werdykt

Nie wszystkie produkty spożywcze dostępne w sklepach spożywczych są sobie równe. Większość miejsc traktuje ekspozycję gorących potraw jak dodatek. Tylko miejsce, żeby wyrzucić wczorajszą pieczoną wołowinę.

Whole Foods, Wegmans i H-Mart postępują inaczej. Szanują składniki. Regularnie aktualizują menu. Utrzymują świeżość jedzenia.

Kiedy więc znów nadejdzie pora lunchu i znudzi Ci się rutyna, nie zadowalaj się automatem. Odwiedź jeden z tych trzech obiektów. Złóż swoją miskę. Mieć dobry apetyt. Oszczędzaj pieniądze.

A jeśli jesteś w pobliżu Wegmansa? Iść. Po prostu idź. Podziękujesz sobie później.