Natasha Lyonne: odważny wybór półprzezroczystej sukienki

4

Zrobiła to ponownie.

Natasha Lyonne pokazała swoje piersi na imprezie w Cannes i stało się to prawdziwym wydarzeniem. Mówimy o wieczorze na cześć Richarda Avedona, zorganizowanym przy wsparciu Don Julio i Imagine Entertainment podczas burzliwego programu Festiwalu Filmowego w Cannes. Ci, którzy tam byli, wiedzą o czym mówimy. Fotografie rozeszły się już po wszystkich stronach.

Rockowy szyk, ale z przezroczystym odcieniem

Na tę szczególną okazję zdecydowała się na ciemną sukienkę mini od projektanta Francesco Scognamiglio. Sukienka była całkowicie przezroczysta.

Nic nie było ukryte. Stylizację uzupełniła czarnymi butami za kolano i okularami przeciwsłonecznymi, zachowując swój charakterystyczny, tajemniczy styl, a także dopasowaną skórzaną torbą. Obraz jest naprawdę odważny. Dokładnie taki, który sprawia, że ​​zatrzymujesz się podczas przewijania swojego kanału w mediach społecznościowych – tylko po to, by sprawdzić, czy szkło Twojego własnego telefonu stało się przezroczyste.

To nie pierwszy raz, kiedy przyciąga uwagę odważnymi stylizacjami, ani pierwszy raz, kiedy próbuje rzucić wyzwanie temu, co zwykle widać na festiwalach. Nosi te rzeczy, jakby to nie było nic specjalnego. To było jak opuszczenie pokoju hotelowego bez topu, ale zamienienie go w modę.

Zbroja dobrego wizerunku

Dlaczego ona to robi? A dlaczego oglądamy?

Mówiła o tym kiedyś w wywiadzie dla Elle. Według niej moda to nie tylko dekoracja. To jest zbroja. Tarcza.

„Moda jest świetnym obrońcą”.

To zdanie zapada w pamięć. Dobry wizerunek – wyjaśniła – ułatwia komunikację. Mniej przerażające. Trudno się martwić, kiedy dobrze wyglądasz. A może noszenie okularów też pomaga.

Więc może ta sukienka nie jest przeznaczona tylko dla kamer. Być może to jest główny ruch w grze. Na tyle pewny, że można go zobaczyć. Albo tak pewna, że ​​nie obchodzi jej, kto patrzy.

Czy to ma znaczenie? Najprawdopodobniej nie. Najważniejsze, że to założyła. Patrzyliśmy. I uśmiechnęła się za ciemnymi okularami.