Znowu czas na złe rady.
Ponownie.
Blogerki i influencerki po raz kolejny zadają sobie pytanie: po co w ogóle krem z filtrem przeciwsłonecznym? Wychwalają opalanie, celebrują dni z wysokim indeksem UV i obficie nakładają olejek do opalania, niczym podczas świętego rytuału. Osoby starszego pokolenia widziały ten film więcej niż raz. Wiemy, jak to się wszystko skończy. Spoiler: przedwczesne starzenie się, rak skóry. Nic dobrego.
Powodem jest nie tylko to, że stare nawyki trudno wykorzenić. SummerTok aktywnie dolewa oliwy do ognia. Niedawne badanie wykazało niepokojący fakt: filmy zawierające fałszywe informacje na temat ochrony przeciwsłonecznej uzyskują znacznie więcej wyświetleń niż filmy promujące faktyczną ochronę skóry. W tych klipach twierdzi się, że słońce jest korzystne, że SPF powoduje raka lub zaburza gospodarkę hormonalną. Istnieją nawet teorie na temat mikroplastiku. A stary mit o „zdrowej opaleniźnie bazowej”? On też wrócił. Właściwie nie wyszedł.
Ale tu jest haczyk.
Większość filmów na TikToku na temat ochrony przeciwsłonecznej faktycznie zachęca do stosowania filtrów przeciwsłonecznych.
Są po prostu ignorowani. Treści anty-SPF są „gwiazdą” szkoły. Konsekwencje są już widoczne. Wśród przedstawicieli pokolenia Z w wieku od 16 do 39 lat jedna trzecia uczestników uzyskała „niedostateczny” lub „słaby” wynik w teście bezpieczeństwa słonecznego przeprowadzonym przez Amerykańską Akademię Dermatologii. Ponad 60% stwierdziło, że widziało w Internecie błędne informacje na temat słońca.
Stwarza to niezręczną sytuację dla lekarzy. Doktor Sejal Shah z SmarterSkin Dermatology twierdzi, że jej praca polega obecnie głównie na obalaniu mitów. Nie dyskutuje z pacjentami. Wykazuje zainteresowanie.
„Kiedy przychodzi do mnie młody pacjent, podchodzę do rozmowy z ciekawością, a nie zamieniam ją w dyskusję.”
Inteligentne posunięcie. Kłótnia jest bezproduktywna. Ale słuchanie jest skuteczne.
To nie pierwszy raz, kiedy nastolatki rezygnują z ochrony przeciwsłonecznej na rzecz opalenizny. Sam produkt też nie jest nowy. Różnica polega teraz na źródle informacji. Media społecznościowe to czarna skrzynka. Rodzice nie mogą tego zhakować. Algorytmy karmią nastolatki ciągłym strumieniem propagandy udającej porady kosmetyczne. Treść sprawia wrażenie autentycznej, ponieważ pochodzi od innych osób, a nie z laboratoriów.
Dr Shah sugeruje, aby dowiedzieć się, dlaczego Twoja nastolatka nienawidzi tego kremu. Gdzie powstało tarcie? Tłusta konsystencja? Biała powłoka? Strach przed składem? Po zrozumieniu przyczyny oporu możesz skonfrontować go z faktami. Nie wyrzucaj. Fakty.
Warto pamiętać także o podstawach. Odśwież produkt po kąpieli. Po poceniu się. Jeśli wytarłeś się ręcznikiem. Brzmi prosto, bo naprawdę takie jest.
Rozumiemy. Odnawianie kremu jest denerwujące. Noszenie długich rękawów w temperaturze 95 stopni (około 35°C) to tortura. Trudno jest przestrzegać tych wszystkich zasad. A kiedy Twój ulubiony influencer twierdzi, że to wszystko kłamstwo? Niemożliwe.
Może więc warto brać przykład. Ucz się. Wykazuj dobre nawyki. Prowadź rozmowę spokojnie i bez oceniania. Pozwól im porozmawiać. A potem wspomnij o zmarszczkach. O bólu. O tym, że TikTok nie jest poradą dermatologa. Daj im słoik śmietanki.
Prawdopodobnie i tak będą słuchać aplikacji.
A może później spojrzą w lustro.
