Jane Fonda żartobliwie kwestionowała hołd Barbry Streisand złożony Robertowi Redfordowi na Oscarach, zwracając uwagę na jej głębszą historię związaną ze zmarłym aktorem.
W wywiadzie dla Entertainment Tonight Fonda przyznała się do niedawnych strat w branży rozrywkowej, ale szybko skierowała rozmowę na fragment poświęcony pamięci Streisanda. „Zastanawiam się, dlaczego Streisand tam stał i mówił o tym w imieniu Redforda?” zauważyła. “Zagrała z nim tylko w jednym filmie. A ja mam cztery lata. Mam coś do powiedzenia.”
Następnie Fonda opowiedziała o swoim uczuciu do Redforda, nazywając go „najwspanialszym człowiekiem” i chwaląc jego wpływ na film niezależny. Zagrała z Redfordem w kilku filmach, w tym w „Pogoni” (1966), „Boso w parku” (1967), „Elektryczny jeździec” (1979) i „Naszych dusz nocą” (2017).
Streisand złożył hołd Redfordowi jako „rozważnemu i odważnemu” i wykonał fragment ich duetu „The Way We Were”. Wcześniej wykonała tę samą piosenkę w 2013 roku na cześć kompozytora Marvina Hamlischa.
Subtelny zadzior Fondy podkreśla złożoną dynamikę Hollywood, gdzie osobista historia i współpraca zawodowa krzyżują się z publicznym uznaniem. Ten moment pokazuje, jak nawet przyjacielska rywalizacja i wewnętrzne żarty mogą wyniknąć podczas tak ważnych wydarzeń, jak rozdanie Oscarów.




























