Rosnąca drażliwość, wahania nastroju i spadek energii, których doświadcza wielu mężczyzn wraz z wiekiem, to nie tylko „wiek zbierający żniwo”. Istnieje uznany, choć nie zdiagnozowany oficjalnie, stan znany jako zespół drażliwego mężczyzny (IMS), który opisuje konstelację objawów związanych ze stopniowym spadkiem poziomu testosteronu i zmianami hormonalnymi. Chociaż często przypisuje się to do wyrażenia „mężczyźni będą mężczyznami”, SRS jest obecnie rozpoznawany w kręgach medycznych i psychologicznych.
Nauka kryjąca się za syndromem
Termin ten został ukuty w 2001 roku przez dr Geralda Lincolna, który zaobserwował podobne wzorce zachowań u starzejących się samców zwierząt, takich jak owce, jelenie, a nawet słonie, łącząc obniżony poziom testosteronu ze zwiększoną drażliwością. Badania na ludziach potwierdzają tę tendencję: poziom testosteronu osiąga szczyt we wczesnej dorosłości, utrzymuje się na stałym poziomie do 30. roku życia, a następnie zaczyna spadać o około 1% rocznie po 40. roku życia. Ten powolny spadek często objawia się jako:
- Wahania nastroju: zwiększona drażliwość, depresja i zmniejszona motywacja.
- Zmiany poznawcze: trudności z koncentracją, zaniki pamięci.
- Efekty fizyczne: zmęczenie, utrata mięśni, przyrost masy ciała i zmniejszenie libido.
- Zaburzenia snu: bezsenność lub zła jakość snu.
Zmiany te nie zachodzą nagle; kumulują się z biegiem czasu, co ułatwia przypisanie ich stresowi lub ogólnemu starzeniu się. Jednak ignorowanie ich może mieć poważne konsekwencje, w tym napięte relacje i kryzysy psychiczne.
Dlaczego to ma teraz znaczenie
O SRS rzadko mówi się otwarcie, pomimo jego potencjalnego wpływu na życie mężczyzn. Powolny, stopniowy charakter zmian hormonalnych oznacza, że objawy są często ignorowane lub błędnie diagnozowane. Ten brak świadomości przyczynia się do powstania alarmujących statystyk: wskaźnik samobójstw wśród mężczyzn w średnim wieku jest prawie pięciokrotnie wyższy niż kobiet.
Cisza wokół zaburzeń hormonalnych u mężczyzn stwarza kulturowe piętno, które utrudnia mężczyznom szukanie pomocy lub nawet przyznanie się, że coś się dzieje. W przeciwieństwie do stosunkowo nagłego przejścia w okres menopauzy u kobiet, SRS często „podkrada się niezauważony”, co utrudnia jego identyfikację i leczenie.
Co można zrobić?
Pierwszym krokiem jest uznanie. Mężczyźni, u których objawy utrzymują się, powinni skonsultować się z lekarzem w celu sprawdzenia poziomu testosteronu. Zmiany w stylu życia – zbilansowana dieta, ćwiczenia fizyczne, higiena snu i redukcja stresu – mogą pomóc w naturalny sposób zwiększyć poziom hormonów. Terapia zastępcza testosteronem jest również opcją, ale wymaga dokładnej oceny lekarskiej.
W przypadku partnerów lub bliskich zrozumienie jest kluczowe. Tu nie chodzi o wady osobowości; mówimy o zmianach biochemicznych, które wpływają na zachowanie i emocje. Niezbędna jest otwarta komunikacja, nieoceniające wsparcie i zachęta do szukania pomocy medycznej.
Ostatecznie upublicznienie CDS ma kluczowe znaczenie. Uznanie tego schorzenia za uzasadniony problem zdrowotny, a nie słabość lub wadę charakteru, przełamie piętno i zachęci mężczyzn do priorytetowego traktowania swojego emocjonalnego i fizycznego dobrostanu. Im szybciej to nastąpi, tym szybciej uda nam się rozwiązać cichy kryzys, który dotyka nie tylko mężczyzn, ale także ich rodziny i związki.
