Ale nie więcej. Zastąpiłem nieporęcznego, zapinanego na wtyczki potwora czymś malutkim. Bezprzewodowy. To jest Beast Go – Bezprzewodowy blender. Wygląda jak butelka oliwy z oliwek. Kompaktowy. Zarządzany. Nie ma potrzeby tego ukrywać. Działa cicho. A kosztuje niecałe 100 dolarów.
Co to za urządzenie?
Marka Beast została wprowadzona na rynek w 2021 roku. Założyciel? Ta sama osoba, która stworzyła Nutribullet. Ich urządzenia zwykle wyglądają jak dzieła sztuki współczesnej stojące na kuchennym blacie. Elegancki. Minimalistyczny.
Ten nowy model nazywa się Go. W zestawie podstawa z nożami, miska o pojemności 670 ml, pokrywka do picia, dwie słomki oraz szczoteczki do czyszczenia. Aha, włożyli też mniejszą miskę o pojemności 640 ml. Dostępnych siedem kolorów. Chcę beż. Lub niebiesko-szary. Połowa z nich została jednak wyprzedana.
Cena? 97 dolarów. Przenośne blendery są zazwyczaj tanie. Ten gryzie. Ale po przetestowaniu pięciu różnych urządzeń w ciągu trzech lat mogę powiedzieć, że noże w tym urządzeniu są szalone.
Czy to działa?
Oto test. Czy poradzi sobie z lodem?
Większość blenderów ręcznych zawodzi. Dostajesz kawałki. Wełna. Okresowo całe kostki, pukając z impotencji. Nie wiedziałem, co Bestia potrafi zrobić, więc zacząłem łatwo. Mrożone jagody. Borówki, maliny, jeżyny. Łatwo.
W niecałe 30 sekund wszystko było gładkie.
Potem nadeszła trudniejsza część. Lód. Zrobiłam latte fraiche na bazie wanilii. Pełne 30 sekund na timerze.
Skończył pracę idealnie pianą. Żadnych kostek lodu. Ani jednego.
Czekaj, czy to było głośniejsze niż szept?
Faktycznie, jest cichy. Zaskakująco cicho. Mogłabym o tym porozmawiać z narzeczonym. Interfejs jest niezwykle prosty. Jeden przycisk. Krótkie naciśnięcie dla pulsu. Przytrzymaj przez sekundę, aby zadziałało przez 30 sekund. Brak menu. Brak ustawień.
Zwykle nie jestem pod wrażeniem małych blenderów. Go jest inne. Kruszy lód lepiej niż mój pełnowymiarowy pomocnik kuchenny. I to bezprzewodowo. Tego lata mogę go zabrać wszędzie.
Jeden przycisk robi to wszystko. Krótkie naciśnięcie dla impulsu, długie naciśnięcie dla działania.
Kup Beast Go, jeśli nie lubisz sprzątać blatów. Lub po prostu potrzebujesz przyzwoitej, świeżej mocy w ruchu.
Co z tobą? Czy masz swój ulubiony blender, z którego nie możesz zrezygnować?
Powiedz mi poniżej.






























